Ważka


Życie składa się ze zbiegów okoliczności. Tak się złożyło że dzisiaj z pracy wracałem na piechotę, a nie jak (prawie) zawsze rowerem. Poruszając się na rowerze mógłbym zwiedzić więcej (bo szybciej się przemieszczam), ale tak naprawdę idąc można zobaczyć więcej. Z natury nie patrzę pod nogi, lecz raczej rozglądam się wokoło, ale takiej ładnej ważki na środku chodnika nie sposób było przegapić🙂