Zabytkowy most


Postanowiłem nadrobić zaległości, bo głupio tak mieszkać niedaleko najstarszego wiszącego mostu żelaznego w Europie, i nie zrobić ani jednego zdjęcia.

Krótki rys historyczny:

12 września 1827 roku zostaje oddany do użytku most w Ozimku na rzece Mała Panew, niezwykłe dzieło, świadectwo ówczesnego kunsztu hutniczego i nowatorskiej myśli inżynierskiej. Było to całkowicie pionierskie rozwiązanie techniczne, wyprzedzające dotychczasowe osiągnięcia w tej dziedzinie. Autorem mostu, projektantem i wykonawcą został Karl Schottelius, królewski mistrz hutniczy, który kierował dotychczas rozwojem i pracą warsztatu maszynowego w Hucie.
Na brzegach zbudowano murowane przyczółki, na których ustawiono po dwa filary wykonane z ażurowych, odlewanych płyt. Skręcone ze sobą śrubami tworzyły bryły ostrosłupów o ściętych wierzchołkach, połączonych belkami, również ażurowymi. W ten sposób po obu stronach rzeki powstały dwa żeliwne portale. Między nimi rozpięto, po cztery na stronę, łańcuchowe cięgna, przechodzące przez filary u ich szczytów i zamocowane za filarami, na stałe w gruncie. Łańcuch składał się z kutych ogniw łączonych dodatkowo sworzniami. Przęsło mostu zawieszono na cięgnach z pojedynczych prętów. Jezdnia składała się z drewnianych belek.
Do budowy mostu zużyto 57 ton odlewów żeliwnych i 14 ton stali. Wymiary mostu wynoszą 31,5 m długości i 6,6 m szerokości. Jego nośność wyliczona była na 3 tony, ale jak się okazało dużo później, wytrzymał pięciokrotnie większe obciążenia. Całość kosztowała 4.200 talarów. Był to pierwszy tego rodzaju most wiszący w Europie.
Arcydzieło śląskich architektów i odlewników z Gliwic i Ozimka jest dziś zabytkiem klasy zerowej, a na początku XIX wieku było rewelacją światową.

To tylko fragment artykułu Jarka Cieplaka. Aby przeczytać całość kliknij tutaj.